• Polski
  • English
  • Deutsch
  • Zapisz do newslettera

    Likwidacja 50% kosztów podatkowych dla… większości uprawnionych

    Z tytułowego uprawnienia chętnie korzystali przedstawiciele różnych profesji, których usługi skutkowały powstaniem różnego rodzaju „dzieł” w rozumieniu prawa autorskiego.  Umożliwiał on do tej pory stosowanie zryczałtowanych kosztów podatkowych w wysokości 50% uzyskanych przychodów tego rodzaju, przy czym rozpoznane w ten sposób koszty nie mogły przekraczać kwoty 42 764 zł.

    Oznaczało to w uproszczeniu, że beneficjenci tego rozwiązania efektywnie płacili podatek wg stawki 8,5% od wszystkich przychodów do kwoty 85 528 zł. Ministerstwo Finansów przygotowało projekt zmian ustawowych, zapowiadanych jako polepszenie sytuacji twórców, przez dwukrotne podwyższenie limitu rozpoznawanych według tego rozwiązania kosztów.

    Przy okazji prac parlamentarnych okazało się jednak, że ustawodawca nie tylko podwyższa limit kosztów, ale jednocześnie istotnie ogranicza możliwość korzystania z tej bardzo korzystnej formy opodatkowania. Od 2018 r. 50% koszty podatkowe będą przysługiwały jedynie od przychodów z kategorii działalności wprost wymienionych w ustawie.

    Z nowych przepisów wynika, że chodzi wyłącznie o działalność:

    • twórczą w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, urbanistyki, literatury pięknej, sztuk plastycznych, muzyki, fotografiki, twórczości audiowizualnej, programów komputerowych, choreografii, lutnictwa artystycznego, sztuki ludowej oraz dziennikarstwa;
    • badawczo-rozwojową oraz naukowo-dydaktyczną;
    • artystyczną w dziedzinie sztuki aktorskiej i estradowej, reżyserii teatralnej i estradowej, sztuki tanecznej i cyrkowej oraz w dziedzinie dyrygentury, wokalistyki, instrumentalistyki, kostiumografii, scenografii;
    • w dziedzinie produkcji audiowizualnej reżyserów, scenarzystów, operatorów obrazu i dźwięku, montażystów, kaskaderów;
    • publicystyczną.

    Wyraźnie widać, że katalog ten nie obejmuje części zawodów, których przedstawiciele do tej pory w praktyce pomniejszali przychody o 50% koszty, a co do innych mogą pojawić się istotne wątpliwości. Nie przesądzając o praktyce stosowania nowych przepisów wskazać należy, że zmiany mogą negatywnie odbić się na opodatkowaniu przychodów:

    • prawników, księgowych czy konsultantów, których praca może w niektórych przypadkach nosić znamiona „dzieła” w rozumieniu prawa autorskiego;
    • tłumaczy,
    • pracowników naukowych – preferencją objęta jest działalność „naukowo-dydaktyczna”, nie ma natomiast mowy o samej tylko działalności „naukowej” (ani samej tylko „dydaktycznej”); z podobnego powodu pogorszeniu może ulec sytuacja prowadzących różnego rodzaju wykłady, szkolenia, kursy, itp.,
    • grafików komputerowych,
    • autorów publikacji z dziedzin innych niż publicystyka czy literatura piękna – wydaje się, że nie będą zatem korzystać z preferencji autorzy poradników, encyklopedii, komentarzy prawniczych, etc.
    • osób mających istotny udział w powstawaniu „dzieł” w rozumieniu prawa autorskiego takich jak projekty architektoniczne czy programy komputerowe, w przypadku gdy ich wkład nie będzie miał charakteru „twórczego” – może to mieć istotny wpływ na sytuację wielu pracowników branży IT czy biur architektonicznych.

    Przedstawiciele Ministerstwa Finansów wyjaśniają, że zmiany mają na celu ograniczenie stosowania preferencyjnych kosztów podatkowych do tych jedynie zawodów, które rzeczywiście mają charakter twórczy. Jednocześnie zapewniają, że będą wsłuchiwać się w głosy „rynku” i nie wykluczają poszerzenia katalogu uprawnionych w przyszłych latach. Trzeba jednak przyznać, że jest to marne pocieszenie, dla tych przedstawicieli zawodów twórczych, którzy na skutek zmian już w 2018 r. zapłacą wyższy podatek.

    Zmiana, a w szczególności krótki czas na przygotowanie się do niej (data publikacji to 27 listopada 2017 r.) przez samych twórców czy współpracujących z nimi przedsiębiorców, na których mogą ciążyć obowiązki płatnika, stawia osoby odpowiedzialne za rozliczenia podatkowe w bardzo trudnej sytuacji. Na analizę czy dany rodzaj działalności kwalifikuje się do stosowania obniżonych kosztów, czasu zastało niewiele, a rozstrzygnięcie – w wielu przypadkach – wydaje się nieoczywiste.

    RODO czyli rozporządzenie ogólne o ochronie danych osobowych – dowiedz się więcej! 

    Artykuły powiązane

    Airbnb – aspekty podatkowe

    Parlament Europejski uznał, że przedsiębiorstwa świadczące porównywalne usługi, czy to w ramach gospodarki tradycyjnej czy też gospodarki dzielenia się, powinny mieć funkcjonalnie podobne obowiązki podatkowe. Uważa też, że podatki należy płacić …